- Odległość
- ok. 134 km
- Dojazd
- ok. godzinę i 46 minut
- Powiat
- grodziski
- Województwo
- mazowieckie
Grodzisk Mazowiecki leży na zachód od Warszawy, na Równinie Łowicko-Błońskiej. Miasto ogrodów, z parkami, willami i zabytkową zabudową, otoczone gminami, w których od lat buduje się dużo: Milanówek, Żabia Wola, Jaktorów, Podkowa Leśna, Grodzisk wiejski. Domy są tu często większe niż przeciętnie, a obok nich powstają budynki usługowe, warsztaty, małe hale i osiedla domów budowanych przez jednego dewelopera.
Dla nas Grodzisk to najdalszy kierunek na zachodzie. Z Brzeźna jedziemy tu około dwóch godzin, więc przyjeżdżamy przede wszystkim do większych zleceń, które pozwalają zaplanować kilka dni pracy. Najczęściej są to odwierty pod gruntowe pompy ciepła dla budynków o dużym zapotrzebowaniu na ciepło. W tym artykule opisujemy, jak wygląda taka realizacja, jak ją przygotować i co trzeba wiedzieć o warunkach pod Grodziskiem.
Duży budynek, duże dolne źródło
Gruntowa pompa ciepła pobiera ciepło z gruntu przez sondy umieszczone w pionowych odwiertach. Ilość ciepła, jaką można pobrać z jednego metra odwiertu, zależy od gruntu i sposobu pracy instalacji. Im większe zapotrzebowanie budynku na ciepło, tym więcej metrów odwiertów potrzeba.
Dla typowego domu jednorodzinnego wystarcza zwykle kilka odwiertów. Dla dużego domu, budynku usługowego, przedszkola, pensjonatu czy kilku połączonych budynków liczba odwiertów rośnie, a ich rozmieszczenie wymaga starannego projektu. Mówimy wtedy o polu sond: kilku lub kilkunastu otworach połączonych w jeden układ.
Przy polu sond liczy się nie tylko łączna długość, ale też odstępy między otworami. Zbyt blisko położone sondy wzajemnie się wychładzają, co obniża wydajność dolnego źródła z każdym sezonem. Projektant musi to uwzględnić, a my musimy wykonać otwory dokładnie tam, gdzie wskazuje projekt.
Projekt przed wierceniem
Przy większych instalacjach projekt dolnego źródła jest podstawą. Projektant instalacji pompy ciepła określa na podstawie zapotrzebowania budynku na ciepło i chłód:
łączną długość odwiertów,
liczbę otworów i ich głębokość,
rozmieszczenie na działce, z odstępami między otworami i od budynków,
rodzaj sond i sposób ich połączenia,
materiał wypełnienia otworów,
trasę rur poziomych do rozdzielacza i budynku.
Przy większych i głębszych instalacjach projekt może wymagać rozpoznania warunków gruntowych, na przykład pierwszego odwiertu próbnego albo badania przewodności cieplnej gruntu. To pozwala dobrać długość odwiertów do faktycznych warunków, zamiast opierać się wyłącznie na tabelach.
Pierwszy odwiert jako rozpoznanie
Przy polu sond często proponujemy, żeby pierwszy otwór wykonać jako rozpoznawczy. Podczas wiercenia obserwujemy urobek i zapisujemy, przez jakie warstwy przechodzimy, gdzie pojawia się woda, jak zachowuje się otwór. Te informacje przekazujemy projektantowi.
Jeśli warunki okażą się lepsze lub gorsze, niż zakładano, projektant może skorygować projekt przed wierceniem pozostałych otworów. To niewielka zmiana w harmonogramie, która może zaoszczędzić wielu metrów zbędnego wiercenia albo uchronić przed niedowymiarowanym dolnym źródłem.
Równina Łowicko-Błońska pod ziemią
Okolice Grodziska to płaska równina z glinami i piaskami polodowcowymi. Pod glebą zalegają zwykle gliny zwałowe, przewarstwione piaskami. Woda gruntowa występuje na różnych poziomach, często pod glinami.
Dla odwiertów pod pompę ciepła to dobre warunki. Wilgotne gliny i piaski nasycone wodą przewodzą ciepło lepiej niż suchy piasek. Projekt dolnego źródła w takim gruncie może zakładać krótsze odwierty niż na suchych piaskach sandrowych.
Dla studni głębinowych gliny oznaczają lepszą ochronę wody przed zanieczyszczeniami z powierzchni, ale też konieczność przewiercenia się przez nie do warstwy wodonośnej. Warstwy wodonośne bywają cienkie i zmienne, więc głębokość studni potwierdza dopiero odwiert.
Organizacja kilkudniowej realizacji
Przy kilkudniowych pracach logistyka ma duże znaczenie. Przed przyjazdem ustalamy:
Dostęp do każdego miejsca odwiertu. Wiertnica musi dojechać do każdego otworu z pola sond. Na placu budowy trzeba zaplanować, gdzie będą stały inne maszyny i materiały.
Wodę do wiercenia. Wiercenie wymaga wody do płuczki. Jeśli na działce nie ma wodociągu ani studni, trzeba ją dowieźć albo najpierw wywiercić studnię.
Prąd. Niektóre urządzenia przy wierceniu i pompowaniu wymagają zasilania.
Miejsce na urobek i płuczkę. Przy wielu odwiertach powstaje sporo urobku. Trzeba ustalić, gdzie go składować i jak wywieźć.
Kolejność prac na budowie. Odwierty najlepiej wykonać, zanim powstaną nawierzchnie, ogrodzenia i zieleń, ale po zakończeniu ciężkich prac ziemnych, które mogłyby uszkodzić sondy.
Nocleg ekipy. Przy wielodniowych pracach daleko od bazy ekipa zostaje na miejscu, co pozwala pracować pełne dni bez tracenia czasu na dojazdy.
Współpraca z kierownikiem budowy
Na większej budowie pracuje wiele ekip naraz, a odwierty to tylko jeden z etapów. Kierownik budowy wie, kiedy plac będzie wolny, gdzie staną dźwigi i składy materiałów, kiedy zaczną się prace przy nawierzchniach. Dlatego termin odwiertów ustalamy razem z nim, a nie tylko z inwestorem.
Najlepszy moment na pole sond to zwykle czas po wykonaniu fundamentów i ciężkich prac ziemnych, a przed ułożeniem nawierzchni, sieci zewnętrznych i zieleni. Za wcześnie, a ciężki sprzęt może uszkodzić zamontowane sondy. Za późno, a wiertnica nie dojedzie do wszystkich otworów bez niszczenia tego, co już powstało. Dobrze ustalony termin oszczędza poprawek.
Oznaczenie otworów na placu budowy
Na budowie, gdzie pracuje koparka, wywrotki i dźwig, zamontowane sondy są narażone na uszkodzenie. Końcówki sond wystające z ziemi przed podłączeniem do rozdzielacza trzeba zabezpieczyć i wyraźnie oznaczyć. Uszkodzona sonda to sonda, którą trudno lub nie da się naprawić.
Po zakończeniu odwiertów oznaczamy otwory i przekazujemy kierownikowi budowy szkic z ich położeniem. Warto, żeby trafił do wszystkich ekip, które będą pracować na działce, zwłaszcza tych od sieci zewnętrznych i ogrodzenia.
Milanówek i Podkowa Leśna: miasta ogrody
Milanówek i Podkowa Leśna to wyjątkowe miejsca: miasta ogrody z zabytkowymi willami, starymi drzewami i dużymi działkami pod ochroną krajobrazu. Przy modernizacji takich domów właściciele coraz częściej wybierają gruntową pompę ciepła, bo nie zmienia wyglądu budynku i nie wymaga jednostki zewnętrznej.
Wiercenie w takim otoczeniu wymaga szczególnej ostrożności. Stare drzewa mają rozległe systemy korzeniowe, a ich ochrona bywa wymagana przepisami. Otwory i trasy rur planujemy z dala od koron drzew. Przy zabytkowych obiektach warto też sprawdzić, czy prace ziemne nie wymagają uzgodnień z konserwatorem.
Żabia Wola i Jaktorów: duże działki
W gminach Żabia Wola i Jaktorów działki bywają duże, a zabudowa rzadsza. Właściciele pytają czasem, czy przy tak dużej działce nie lepiej wybrać kolektora poziomego zamiast odwiertów. To możliwe, ale kolektor zajmuje dużą powierzchnię, nad którą nie powinno się sadzić drzew ani budować, a jego wykonanie oznacza rozkopanie znacznej części terenu.
Odwierty pionowe są droższe na starcie, ale zostawiają działkę wolną, a temperatura na głębokości odwiertów jest stabilniejsza niż kilka metrów pod powierzchnią, gdzie leży kolektor. Wybór zależy od planów zagospodarowania i budżetu. Projektant pomoże porównać oba warianty.

Wiertnica gąsienicowa na działce. Przy polu sond sprzęt przemieszcza się między kolejnymi otworami.
Kolejność: studnia, odwierty, przyłącza
Jeśli inwestycja obejmuje także studnię głębinową, zwykle zaczynamy od niej. Studnia daje wodę do wiercenia odwiertów, co upraszcza logistykę. Potem wykonujemy kolejne otwory pola sond, montujemy sondy, wypełniamy otwory i przeprowadzamy próby szczelności. Na końcu wykopy i rury poziome do rozdzielacza.
Studnia i pole sond muszą być rozmieszczone tak, żeby nie kolidowały ze sobą. Projekt powinien uwzględniać odstęp między studnią a sondami, a także od budynków, granic i instalacji podziemnych.

Wiertnica gąsienicowa przed wyjazdem na budowę. Przy kilkudniowych realizacjach sprzęt zostaje na miejscu do zakończenia prac.
Kilka domów na jednym osiedlu
Pod Grodziskiem powstaje wiele osiedli, na których kilka lub kilkanaście domów buduje jeden deweloper albo grupa inwestorów w tym samym czasie. To idealna sytuacja dla odwiertów: sprzęt przyjeżdża raz, przemieszcza się między działkami, a koszt dojazdu rozkłada się na wszystkich.
Przy takich realizacjach ważna jest koordynacja: kolejność działek, dostęp do każdej z nich, harmonogram względem innych prac na budowie. Każdy dom ma swój projekt dolnego źródła, ale prace planujemy jako jedną całość. Dla dewelopera to prostsza logistyka, dla kupujących domy gotowe dolne źródło z dokumentacją.
Budynki usługowe i komercyjne
Gruntowe pompy ciepła coraz częściej ogrzewają i chłodzą budynki usługowe: biura, gabinety, przedszkola, sklepy, warsztaty. W takich budynkach często potrzebne jest zarówno ogrzewanie zimą, jak i chłodzenie latem. Gruntowa pompa ciepła dobrze się w tym sprawdza, bo latem oddaje ciepło do gruntu, który zimą je oddaje z powrotem.
Przy budynkach usługowych zapotrzebowanie na ciepło i chłód bywa duże, a pole sond rozbudowane. Projekt musi uwzględniać bilans ciepła w ciągu roku, żeby grunt wokół sond nie wychładzał się lub nie przegrzewał przez lata. Dobrze zaprojektowane pole sond z regeneracją latem pracuje stabilnie przez dziesięciolecia.
Sondy: montaż i próba szczelności
Po wykonaniu każdego otworu do środka wprowadza się sondę, czyli pętlę z rur, w której będzie krążył płyn odbierający ciepło z gruntu. Sonda musi dotrzeć do dna otworu bez uszkodzeń. Potem otwór wypełnia się masą, która poprawia przewodzenie ciepła między sondą a gruntem i uszczelnia otwór, zapobiegając łączeniu się warstw wodonośnych.
Każdą sondę poddaje się próbie szczelności pod ciśnieniem. Sonda, która jest szczelna po montażu, przy prawidłowym użytkowaniu pozostaje taka przez dziesięciolecia. Wyniki prób przekazujemy razem z dokumentacją odwiertów.
Rozdzielacz i rury poziome
Sondy z pola łączy się w rozdzielaczu, z którego rury prowadzą do pompy ciepła w budynku. Przy polu sond rozdzielacz stoi zwykle w studzience na działce lub w pomieszczeniu technicznym. Ważne, żeby długości rur do poszczególnych sond były zbliżone albo żeby przepływy dało się wyregulować, inaczej część sond pracuje intensywniej niż inne.
Rury poziome układa się w wykopie poniżej strefy przemarzania, z zachowaniem odstępów od innych instalacji. Po zakończeniu prac przekazujemy szkic z położeniem otworów, rozdzielacza i trasą rur, żeby przy przyszłych pracach na działce nie uszkodzić instalacji.
Studnia głębinowa pod Grodziskiem
Choć do Grodziska przyjeżdżamy głównie do odwiertów pod pompy ciepła, przy okazji wiercimy też studnie głębinowe: dla domów, do nawadniania ogrodów i terenów zielonych, dla budynków usługowych. Najchętniej wtedy, gdy kilka studni lub studnię i odwierty można wykonać podczas jednego wyjazdu.
Na równinie pod Grodziskiem woda leży zwykle pod glinami. Studnia przechodzi przez gliny do piasków z wodą, a filtr dobieramy do uziarnienia warstwy. Woda pod glinami jest dobrze chroniona, ale w regionie często zawiera żelazo i mangan, więc po wykonaniu studni warto ją zbadać. Szczegóły w poradniku studnia głębinowa krok po kroku i na stronie studnie głębinowe.
Chłodzenie i regeneracja gruntu
W budynkach usługowych i dużych domach z przeszkleniami chłodzenie latem bywa równie ważne jak ogrzewanie zimą. Gruntowa pompa ciepła potrafi chłodzić pasywnie, przepuszczając chłodny płyn z sond przez instalację, albo aktywnie, pracując jako agregat chłodniczy i oddając ciepło do gruntu.
Oddawanie ciepła latem ma ważny skutek: grunt wokół sond się regeneruje. Przy dużym polu sond, które zimą intensywnie pobiera ciepło, bez regeneracji temperatura gruntu może z roku na rok spadać, a wydajność instalacji maleć. Dlatego projektant dużej instalacji liczy bilans ciepła w skali roku i dobiera długość odwiertów tak, żeby układ był stabilny przez dziesięciolecia.
Rozpoznanie przewodności cieplnej gruntu
Przy dużych polach sond projektanci korzystają czasem z testu reakcji termicznej gruntu. Polega on na tym, że przez sondę w wykonanym otworze przepuszcza się przez dłuższy czas płyn o kontrolowanej temperaturze i mierzy, jak grunt odbiera ciepło. Wynik pozwala precyzyjnie określić przewodność cieplną gruntu w danym miejscu.
Taki test wykonują wyspecjalizowane firmy, a my przygotowujemy otwór testowy z sondą. Przy małych instalacjach dla domów jednorodzinnych zwykle się go nie robi, bo projekt opiera się na danych z literatury i doświadczenia. Przy większym polu sond różnica między założoną a rzeczywistą przewodnością gruntu przekłada się jednak na wiele metrów odwiertów, więc rzetelne rozpoznanie szybko się opłaca. Przy dużym budynku koszt testu bywa niewielki w porównaniu z oszczędnością na właściwie dobranej długości odwiertów.
Dokumentacja dla inwestora i dewelopera
Po zakończeniu prac przekazujemy dokumentację powykonawczą odwiertów: położenie każdego otworu, jego głębokość, rodzaj sondy, opis przewierconych warstw, wyniki prób szczelności. Przy polu sond to ważny dokument dla inwestora, projektanta instalacji, a w przypadku dewelopera także dla przyszłych właścicieli domów.
Dokumentacja przydaje się przy odbiorze instalacji, przy ewentualnych programach dofinansowania i przy każdej przyszłej pracy na działce. Warto ją przechowywać razem z dokumentacją budynku. Przy osiedlu deweloperskim dobrze, żeby każdy nabywca domu dostał kopię części dotyczącej jego działki: położenie otworów, trasę rur i wyniki prób szczelności. Za kilka lat, przy budowie tarasu, basenu czy ogrodzenia, ta wiedza może uchronić przed kosztowną pomyłką i uszkodzeniem sondy, której naprawa bywa bardzo trudna albo wręcz niemożliwa bez wiercenia nowego otworu.
Nawadnianie terenów zieleni
Przy budynkach usługowych, osiedlach i dużych posesjach pod Grodziskiem często są rozległe tereny zieleni: trawniki, żywopłoty, nasadzenia. Ich podlewanie wodą z wodociągu kosztuje, a w upały może przekraczać możliwości przyłącza. Studnia głębinowa do nawadniania to rozwiązanie, które można wykonać przy okazji odwiertów pod pompę.
Przy większym poborze trzeba sprawdzić, czy mieści się w zwykłym korzystaniu z wód. Na osiedlu, gdzie studnia zasila zieleń wspólną, a nie gospodarstwo domowe, zasady mogą być inne. Warto to wyjaśnić przed wierceniem.

Rury studzienne PCV przygotowane do załadunku. Przy dalekim wyjeździe zabieramy komplet materiałów na całą realizację.
Hałas i sąsiedzi przy kilkudniowych pracach
Kilkudniowe wiercenie na osiedlu czy przy domu w zabudowie oznacza kilka dni hałasu dla sąsiadów. Wiertnica, sprężarka i pompy pracują głośno. Pracujemy w godzinach dziennych, ale warto uprzedzić sąsiadów o harmonogramie. Na osiedlach deweloperskich zwykle zajmuje się tym inwestor.
Przy wierceniu powstaje też płuczka i urobek. Na placu budowy nie jest to problem, ale przy zamieszkanych domach trzeba zadbać, żeby błoto nie spływało na ulicę i do sąsiadów. Przed rozpoczęciem prac ustalamy, gdzie trafi woda i urobek.
Koszt pola sond
Koszt pola sond zależy przede wszystkim od łącznej długości odwiertów, liczby otworów, rodzaju sond i materiału wypełnienia, a także od warunków dojazdu i organizacji placu. Do tego dochodzą rury poziome, rozdzielacz i wykopy, jeśli są w naszym zakresie. Przy dalekim wyjeździe uwzględniamy koszt dojazdu i pobytu ekipy, ale przy kilkudniowej realizacji rozkłada się on na całość.
Wycenę przygotowujemy na podstawie projektu dolnego źródła. Bez projektu możemy podać orientacyjny przedział, ale ostateczna kwota zależy od tego, ile metrów odwiertów faktycznie trzeba wykonać.

Odwiert w ciasnym przejściu przy budynku. Przy modernizacji istniejących obiektów sprzęt pracuje blisko ścian.
Modernizacja dużego domu z kotłem gazowym
Pod Grodziskiem wiele dużych domów ogrzewa się kotłami gazowymi. Gdy kocioł się starzeje, a ceny gazu skaczą, właściciele rozważają gruntową pompę ciepła. W domu z gazem często jest już instalacja grzewcza, czasem podłogówka, a pomieszczenie techniczne łatwo przystosować do pompy.
Przy takiej modernizacji pole sond wykonuje się na zagospodarowanej działce, z trawnikiem, nasadzeniami i podjazdem. Planujemy rozmieszczenie otworów tak, żeby ograniczyć zniszczenia, rozkładamy płyty pod sprzęt, a trasy rur prowadzimy, omijając najcenniejsze elementy ogrodu. Po zakończeniu prac porządkujemy teren, choć trawnik w miejscach pracy sprzętu zwykle wymaga dosiania.
Wielu właścicieli zostawia kocioł gazowy jako źródło szczytowe lub rezerwowe na pierwsze sezony. To rozsądne, dopóki nie przekonają się, jak pompa radzi sobie w najzimniejsze dni.
Serwis dużego dolnego źródła
Pole sond, wykonane prawidłowo i sprawdzone próbą szczelności, nie wymaga regularnego serwisu w gruncie. Kontroluje się ciśnienie i stan płynu w obiegu, a przy pompie okresowy przegląd przeprowadza instalator. Przy dużych instalacjach warto monitorować temperatury płynu na zasilaniu i powrocie z sond. Ich zmiana w kolejnych sezonach pokazuje, czy grunt się nie wychładza.
Jeśli monitoring pokazuje niepokojący trend, można zwiększyć regenerację latem albo skorygować pracę pompy. Dlatego dane z instalacji warto zachowywać i porównywać rok do roku.
Formalności pod Grodziskiem
Zasady opisane poniżej sprawdziliśmy 8 października 2026 r.
Studnia dla własnego gospodarstwa domowego nie wymaga pozwolenia na budowę ani zgłoszenia (art. 29 ust. 2 pkt 25 Prawa budowlanego). Pobór do 5 m³ na dobę ze studni do 30 m to zwykłe korzystanie z wód. Studnia głębsza niż 30 m wymaga projektu robót geologicznych zatwierdzanego przez Starostwo Powiatowe w Grodzisku Mazowieckim.
Studnia dla budynku usługowego lub z większym poborem może wymagać pozwolenia wodnoprawnego. Warto to sprawdzić przed projektem.
Odwierty pod sondy to prace geologiczne. Przy większych polach sond i głębszych odwiertach mogą być potrzebne projekt i dokumentacja geologiczna. Zakres ustala się z projektantem i geologiem.
Odległości studni z wodą do picia według § 31 rozporządzenia o warunkach technicznych, liczone od osi studni: 5 m od granicy działki, 7,5 m od osi rowu przydrożnego, 15 m od szczelnych zbiorników na nieczystości i budynków inwentarskich, 30 m od drenażu rozsączającego przydomowej oczyszczalni.
Woda do płuczki na budowie bez sieci
Wiercenie odwiertów wymaga wody do płuczki, która wynosi urobek z otworu i stabilizuje jego ściany. Przy polu sond zużycie wody jest spore. Na budowie z przyłączem wodociągowym to nie problem. Na działce bez wody trzeba ją dowieźć beczkowozem albo, co często bywa prostsze, najpierw wywiercić studnię.
Studnia wywiercona na początku daje wodę do odwiertów, potem dla budowy, a na końcu może zostać uzbrojona dla budynku lub do nawadniania. Jedna inwestycja rozwiązuje kilka problemów naraz. Przy dalekim wyjeździe to dodatkowo oszczędność czasu, bo nie trzeba czekać na dostawy wody.
Kilka budynków na jednej działce
Na niektórych posesjach pod Grodziskiem stoi kilka budynków: dom, budynek gospodarczy z warsztatem, domek dla gości, czasem mała hala. Właściciele pytają, czy jedno pole sond może obsłużyć wszystkie. Może, jeśli projekt to przewiduje: pompa ciepła w jednym budynku i rozprowadzenie ciepła do pozostałych albo kilka pomp korzystających ze wspólnego pola.
Każde rozwiązanie ma swoje zalety. Wspólne pole sond to mniej odwiertów niż kilka osobnych, ale wymaga przemyślanego rozdziału ciepła. Osobne instalacje są niezależne, ale droższe. Projektant pomoże wybrać wariant dla konkretnej posesji, a my wykonamy odwierty zgodnie z wybranym projektem.
Najczęstsze błędy przy większych instalacjach
Pole sond bez projektu, „na oko”.
Zbyt małe odstępy między otworami.
Brak rozpoznania gruntu przy dużym polu sond.
Odwierty po wykonaniu nawierzchni i zieleni.
Brak bilansu ciepła i chłodu w budynkach z chłodzeniem.
Brak dokumentacji powykonawczej z położeniem otworów.
Jak zacząć rozmowę o dużym zleceniu
Przy większych realizacjach pierwsza rozmowa jest bardziej techniczna niż przy studni przydomowej. Żeby była konkretna, przygotuj:
projekt dolnego źródła albo przynajmniej informację o zapotrzebowaniu budynku na ciepło i chłód,
plan zagospodarowania działki z budynkami, drogami, sieciami i planowaną zielenią,
harmonogram budowy i kontakt do kierownika budowy,
informację o dostępie do wody i prądu na placu,
adres i zdjęcia dojazdu.
Na tej podstawie przygotujemy wycenę, zaproponujemy termin i ustalimy, co musi być gotowe na nasz przyjazd. Przy kilku budynkach lub kilku domach na osiedlu omówimy też kolejność prac, żeby ekipa mogła pracować bez przestojów.
Zobacz nasze prace
Zdjęcia odwiertów, sprzętu i gotowych instalacji znajdziesz w galerii realizacji. Więcej o odwiertach przeczytasz na stronie odwierty pod pompy ciepła i w artykule pompa ciepła z odwiertami pionowymi.
Okolice Grodziska
Pracujemy w Grodzisku Mazowieckim i w okolicznych gminach: Milanówku, Żabiej Woli, Jaktorowie i Podkowie Leśnej. Jeśli inwestycja jest bliżej stolicy, zajrzyj na stronę wiercenie studni Warszawa, a na północ od niej na wiercenie studni Legionowo.
Dojeżdżamy także do Błonia, Brwinowa, Baranowa i Nadarzyna, jeśli zlecenie pozwala zaplanować pełne dni pracy. Przy kilku mniejszych zleceniach w jednej okolicy chętnie łączymy je w jeden wyjazd, co obniża koszt dla każdego z inwestorów. Dlatego warto zapytać sąsiadów, czy też nie planują studni albo pompy ciepła.
Planujesz pole sond albo kilka odwiertów? Zadzwoń albo wypełnij formularz wyceny. Najlepiej z projektem dolnego źródła.
Studnie i odwierty w okolicy
Z tej samej bazy dojeżdżamy też do miejscowości: Warszawa, Legionowo, Wołomin, Pułtusk. Pełną listę i mapę obszaru znajdziesz na dole strony.
